Kiedy siłownie wrócą do nas?

Kiedy siłownie wrócą do nas?

Jeśli ktoś chodził aktywnie na siłownie to z pewnością zdążył się za nimi stęsknić. Mijają już 2 miesiące od momentu w których siłownie zostały nam zabrane. Pomimo tego za horyzontem można już wyglądać ponownego otwarcia. Czy to jednak będzie to samo?

Nie chcę być maksymalnie sceptyczna lecz w ostatnim czasie zawiesiłam swój karnet. Zrobiłam to ze względu na fakt, że nie wyobrażam sobie powrotu do siłowni. Dlaczego?

Restrykcje na siłowni to jedna z rzeczy, których się boje. Siłownia to jak wiadomo specyficzne miejsce, które nie obejdzie się bez potu, czasem przykrego zapachu a także ludzi, którzy różnie o siebie dbają. Nawet na najlepszych siłowniach mamy przekrój ludzi, który jest różny.

Skoro wiem to ja, wiedzą o tym szczególnie osoby zarządzające siłowniami. Wiedzą także to, że bardzo trudno jest utrzymać higienę. Patrząc na inne branże, które już doczekały się odmrożenia a także restrykcji które ich spotykają, obawiam się że siłownia stanie się miejscem w którym będziemy bardziej dbać o higienę niż o naszą formę. Czy więc nie lepiej przenieść się do domu lub na świeże powietrze?

Właśnie takie pytanie sobie zadałam i dokonałam wyboru. W dzisiejszych czasach chodzenie na siłownie także zmieni się diametralnie, dlatego wolę wrócić do podziemia (czyli własnej, domowej siłowni) a cardio realizować na świeżym powietrzu. Kto wie, może to aktualnie atrakcyjniejsza forma niż siłownie? Mi tak właśnie się wydaje.

Share